- Prosiaczku, Prosiaczku! - woła Kubuś Puchatek - Krzyś dał nam dziesięć baryłek miodu do podziału. To na każdego będzie po osiem.
- Ależ Puchatku - mówi Prosiaczek - dziesięć baryłek na dwóch, to będzie po pięć, nie po osiem
- Ja tam nie wiem, ja swoje zjadłem!
Losowe Dowcipy:
Dwaj kieszonkowcy rozmawiają w celi:
- Widziałeś jaki ... Więcej
Raz kiedyś jurny wróbel w miłosnej euforii
Chwalił si... Więcej
Poprzez wicher i słotę,
Przez bezkresną dal śnieżną, ... Więcej
Raz do rzeźni, rzeczki brzegiem
sześć prosiątek szło ... Więcej
Do właściciela domku z ogródkiem przybiega rozpromieniony są... Więcej